20 listopada, 2025

Monte Alban - świątynia walecznych Zapoteków

18 listopada 2025. Monte Alban - wzgórze ponad 400 metrów nad miastem Oaxaca. Na splantowanym szczycie Zapotekowie wybudowali swoje centrum religijne z piramidami, platformami, ołtarzami i zaskakującymi budynkami (działało do VIII wieku po Chrystusie). Na stokach, pod szczytem, archeologowie znaleźli kilkaset grobów, niektóre bogato wyposażone. 

Widok z piramidy południowej (najwyższy punkt ośrodka, w oddali piramida północna):



Platformy znajdują się po bokach placu centralnego i w jego centrum:








Interesujące są ołtarze umieszczone we wgłębieniach terenu (takie wgłębienia, ale owalne i bez ołtarzy, znaleziono w Caral w Peru):





Kamienne stele:


Piramida północna widziana z placu centralnego (w głębi):

i piramida południowa:


Tak zwana "galeria tancerzy", stel z wyobrażeniami ludzi, być może tancerzy, być może torturowanych więźniów albo problemów medycznych, jest też rodząca kobieta:





Niezwykły budynek w kształcie strzały na placu centralnym, ustawiony skośnie do wszystkich pozostałych (zorientowanych w osi północ - południe) być może obserwatorium astronomiczne:

Na jego ścianach znajdują się opisy miast podbitych przez Zapoteków i ich kampanii wojennych.

No i boisko do gry w piłkę (pelota), która według naszej przewodniczki miała być rytuałem wróżebnym a nie grą:


To pierwsza relacja ze strefy archeologicznej, ale przyznam się, że opuściłem dwie inne: Teotihuacan koło Miasta Meksyk i Cholula koło Puebla (co mam nadzieję uzupełnić).

Dzisiaj, po noclegu w Cruz Salina, i zwiedzeniu Kanionu Sumidero, zatrzymaliśmy się na dwie noce w San Cristobal de Las Casas, stolicy stanu Chiapas, położonej w górach na wysokości 2200 m npm. 

18 listopada, 2025

Heroiczna Puebla Miasto Aniołów

16 listopada 2025. Puebla, położona na wschód od Miasta Meksyk, powstała jako miejsce składów dla towarów przewożonych z Acapulco nad Pacyfikiem do Vera Cruz nad Zatoką Meksykańską. Heroiczna, bo odbyła się tu bitwa, pierwsza którą wygrali Meksykanie, z francuskimi wojskami samozwańczego cesarza Meksyku Maksymiliana (Habsburga) w 1862 roku (rok później Francuzi zdobyli miasto), a Miasto Aniołów, bo aniołowie mieli pomóc w zawieszenie bardzo ciężkich dzwonów na wieżach katedry. To zresztą tylko część pełnej nazwy miasta. Puebla ma opinię pracowitej, zadbanej i dobrze zorganizowanej. Starówka jest bardzo urokliwa. Zacznijmy od katedry:







Ulice, uliczki, place i pasaże:












Kościół dominikanów ze słynną złotą kaplicą Matki Bożej Różańcowej (ta za kratą):









I trochę ciekawostek:





Boże narodzenie już za pasem...

Dzisiaj po 6 godzinach jazdy z Puebla do Oaxaca zwiedzaliśmy miasto. Jutro z rana czeka nas strefa archeologiczna Monte Alban i dalsza jazda na południe.