13 czerwca 2026. Jedziemy do La Salette w Alpach - miejsca objawień maryjnych w 1846 roku. Dzisiaj tylko kilka zdjęć z dojazdu i widoków z samego La Salette:
Na góry zawsze fajnie popatrzeć...
Blog powstał jako próba wykręcenia się od powiadamiania rodziny i przyjaciół, że jeszcze żyję i co jest dookoła, w czasie dłuższych wyjazdów. Teraz każdy może sobie sam sprawdzić. Niestety szybko weszło mi to w krew. Piszę na gorąco, najlepiej jeszcze tego samego dnia, który opisuję. Samotne podróżowanie zostawia zwykle dwie - trzy wolne godziny na kopiowanie zdjęć i krótki komentarz. O ile szybkość internetu na to pozwala. Oprócz relacji z podróży, trochę ciekawostek, a obecnie wspomnienia.
13 czerwca 2026. Jedziemy do La Salette w Alpach - miejsca objawień maryjnych w 1846 roku. Dzisiaj tylko kilka zdjęć z dojazdu i widoków z samego La Salette:
Na góry zawsze fajnie popatrzeć...
12 czerwca 2026. Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Korzenie kultu Serca znajdują się właśnie w Paray-le-Monial, gdzie w XVII wieku Pan Jezus objawił swoje pragnienie rozpowszechnienia tego kultu siostrze Małgorzacie Marii Alacocque. Dzisiaj, w samo święto, odbywa się wiele dobrego: uroczysta msza i procesja z odmówieniem litanii, połączone z odpustem. Przyjechaliśmy, żeby wziąć w nich udział.
Paray-le-Monial znaczy po naszemu Miasto Mnichów. Powstało przy odprysku/filii niedalekiego opactwa Cluny. Pokluniacki, średniowieczny kościół, obecnie bazylika i sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa:
11 czerwca 2026. Zaczynamy od mszy świętej w starożytnym kościele pod wezwaniem św. Ireneusza, drugiego biskupa Lionu i ważnego pisarza wczesno-chrześcijańskiego (II wiek po Chrystusie):
Potem wzgórze, na którym znajdowała się rzymska stolica Galii - Ludulum. Pozostałości teatru: