25 października, 2026

Nieznany partyzant, Matka Boska i złamana sosna

25 października 2026. Dwie nowe impresje ze spaceru po okolicach Radości. W lasach pomiędzy Radością a Międzylesiem znajduje się grób nieznanego partyzanta (tak oznaczony na mapie Google):



Sądząc po tabliczce to całkiem prywatna inicjatywa, ale utrzymana we wzorowym porządku (przez spacerowiczów?). A niedaleko, przy Trakcie Napoleońskim, kapliczka na złamanej brzozie:





Matka Boska rodem z Wilna (ta, co w Ostrej świeci Bramie) a i Pan Jezus z obrazka "Jezu, ufam Tobie" też z wileńskich stron. Te miejsca to taka polska jesienna refleksja w obecnym wojennym czasie... 

A w naszym radościańskim ogrodzie złamał się jeden z czubów sosny (one tu często mają po kilka pni), obłamał gałęzie z sąsiedniej jodły, i zawisł nad ścieżką:





Przyszli chłopcy z linami i piłami, założyli dwa stanowiska (na sośnie i na jodle) i po kawałku go usnęli. 

29 sierpnia, 2026

Łódź - miasto włókniarek

28 sierpnia 2026. Centralna Polska, Łódź - niegdysiejsza (od XIX wieku) stolica przemysłu włókienniczego. W okresie komunizmu nazywana "miastem włókniarek". Ale po upadku komuny padł też przemysł włókienniczy. Pozostało jednak sporo olbrzymich fabryk, pałaców ich właścicieli i bogato zdobionych kamienic w stylu eklektyczno-modernistycznym z XIX i początku XX wieku. Wiele rejonów miasta uznano za obszary zabytkowe. Łódź była wieloetniczna z Polakami, Żydami i Niemcami, zarówno wśród bogatych jak i biednych mieszkańców. 

Centralna arteria miasta, obecnie deptak, ulica Piotrkowska:












Jeden z charakterystycznych domów na Piotrkowskiej: Kamienica pod Gutenbergiem:

Tutaj mieszkał właściciel pierwszej łódzkiej drukarni i wydawca pierwszej łódzkiej gazety. Kilka detali:





Drukarnia znajdowała się w oficynie tego domu. Podwórka z Piotrkowskiej i okolicy, często mieszczące restauracje i kawiarnie, mają raczej charakter szczelinowy niż studzienny:





Przy Piotrkowskiej ocalał jeden z domów tkaczy (chyba tylko dach :):


Na chodniku Piotrkowskiej "droga gwiazd" - nazwiska artystów związanych z Łodzią (wyższe szkoły filmowa, plastyczna i muzyczna, wielka wytwórnia filmowa, teatry, filharmonia, opera):


a na środku "piotrkowskiego" deptaka tabliczki z nazwiskami łodzian, na przykład jest grupa z tytułem profesora, ale i tabliczki "zwykłych ludzi" (podobno było można taką tabliczkę sobie wykupić):



Pozostało jeszcze w Łodzi trochę domów wartych odrestaurowania:




Odżyły porzucone kiedyś olbrzymie fabryki przerobione albo na lofty, albo na muzea, albo na centra handlowo-rozrywkowe. Odwiedzamy Manufakturę, czyli dawną fabrykę włókienniczą Israela Poznańskiego (za komuny zakłady im. Marchlewskiego). Główna brama fabryki:

Tuż obok neorenesansowy pałac właściciela:



I sama fabryka, mieszcząca kino, hotel i mnóstwo restauracji i kawiarni:





A sklepy znajdują się w nowym szklanym domu:

No to jeszcze trochę nowoczesnej Łodzi, głównie z okolic dworca Łódź Fabryczna:




Piękna mała cerkiew św. Aleksandra Newskiego, ale opakowana do remontu:


i ciekawa sentencja na (chyba) wywietrzniku tunelu budowanego pod centrum miasta pomiędzy stacjami Łódź Fabryczna i Łódź Kaliska:



Można ją czytać w obie strony: "Aby dojrzeć trzeba dojrzeć" i "Trzeba dojrzeć aby dojrzeć" :). No i akurat była pełnia Księżyca: