Ambroży, rzymski prefekt Mediolanu pod koniec IV wieku, został wybrany przez lud na biskupa Mediolanu, Zrzekł się urzędu, tego samego dnia przyjął święcenia kapłańskie i biskupie i ... do tej pory jest uznanym patronem miasta. Tutaj, słuchając kazania Ambrożego, nawrócił się św. Augustyn i został przez biskupa ochrzczony w baptysterium na terenie obecnej mediolańskiej katedry.
Relikwie św. Ambrożego spoczywają w krypcie pod ołtarzem a obok niego, tak jak sobie zażyczył, prochy dwu męczenników, rzymskich żołnierzy. Gerwazego i Protazego:
Wnętrze kościoła zachowało wiele romańskich elementów:
Przy kościele św. Ambrożego, w małym kościółku - kaplicy, mamy popołudniową mszę:
Zwiedzanie rozpoczęliśmy rano od zamku - pałacu Sforzów, Castello Sforzesco:
Duomo, mediolańska katedra, to podobno największa na świecie katedra gotycka, budowana od 1386 do 1813. Fasada uchodzi za gotycko - barokową:
Wysoko nad prezbiterium zawieszona jest relikwia gwoździa z krzyża Chrystusa, raz do roku spuszczana i wystawiana do adoracji (dwa ostatnie zdjęcia). Mechanizm opuszczania został podobno opracowany przez Leonarda da Vinci.
Trochę świeckich kawałków:
Na pomniku Mistrz Leonardo a wokół jego uczniowie.
Na zakończenie dnia odwiedzamy parafię św. Carlo Acutis'a - piękny barokowy kościół:
W bocznej kaplicy portret i relikwie świętego:
Carlo pochowany jest, zgodnie ze swoim życzeniem, w Asyżu.