20 lutego 2026. Ten Jańsbork (też Jońbork) to spolszczenie (zmazurzenie?) niemieckiej nazwy Johannisburg. Pisz jest warty odwiedzin. Neogotycki ratusz z 1900 roku:
Poewangelicki kościół św. Jana Chrzciciela:
Renesansowy ołtarz i barokowa ambona:
Ale tym co mnie przyciągnęło do centrum Pisza to stojąca na rynku Pruska Baba, kamienny blok ze słabo zaznaczoną twarzą:
Właściwie powinniśmy mówić "Pruski Baba" (chodzi oczywiście o Prusów a nie o Prusaków) bo takie posągi są znane ze stepów Ukrainy, a słowo "baba" oznacza tam (z tureckiego?) człowieka mającego władzę. Prawdopodobnie ci babowie przedstawiali również miejscowych bogów. Ale ta "Pruska Baba" to według niektórych XIX-to wieczna rzeźba, tylko imitująca starodawny posąg boga. Żeby poznać szczegóły trzeba kupić przewodnik po Mazurach, a w internecie nie znalazłem konkretnych informacji o tej rzekomej rzeźbie. A czego nie ma w internecie, tego nie ma, wiec baba zostaje dla mnie babem.
No i młodziutki księżyc na dobranoc:
I jeszcze ciekawostka z Wiki:
- 1910 – 33 344 mieszkańców powiatu zadeklarowało jako ojczysty język polski, zaś 16 379 – niemiecki.
- 1920 – plebiscyt na Warmii, Mazurach i Powiślu; w powiecie piskim za Niemcami padło 33 817 głosów, za Polską – 14