Kiedy podeszli Piękna Pani przestała płakać, wstała i zaczęła z nimi rozmawiać. Mówiła po francusku, ale kiedy zauważyła, że dzieci nie wszystko rozumieją, przeszła na miejscowy dialekt:
Mówiła, że nie może już powstrzymać karzącej ręki swojego Syna, który chce z tych ziem odejść ze względu na grzechy ludzi: pracę w niedzielę, przeklinanie przy użyciu Jego Imienia, wyśmiewanie religii. Zapowiedziała głód, jeżeli się nie nawrócą. Przypomniała dzieciom o modlitwie i prosiła o przekazanie Jej orędzia całemu Jej ludowi. Potem weszła po stromym stoku małego jaru, gdzie to spotkanie nastąpiło, a jej szlak wyznacza obecnie droga krzyżowa:
Na miejscu objawienia wytrysło źródełko czynne do tej pory.
Wiadomość o objawieniu rozprzestrzeniła się bardzo szybko i zaraz pojawili się pielgrzymi, drapiący się z trudem na wysoką halę - nie było tam żadnych dróg. Po pięciu latach badania dzieci miejscowy biskup Grenoble uznał objawienia za zgodne z wiarą katolicką. Powstało sanktuarium, zgromadzenie księży saletynów i obecnie olbrzymi hotel na 600 miejsc:
A góry są takie jak 200 lat temu:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz