15 czerwca 2026 roku. Nasz autobus kieruje się na wzgórze Superga nad Turynem, gdzie w pięknej barokowej bazylice mamy mszę:
Ze wzgórza wspaniałe widoki na Turyn w dole i przepływający przez niego Pad oraz Alpy zaraz na północ:
Turyn to robotnicze miasto, gdzie Don Bosco zorganizował swoje pierwsze oratorium dla chłopców ulicy i gdzie powstał zakon salezjanów. Upamiętnia to duży kompleks budynków:
Turyn to też stolica arystokratycznego i królewskiego rodu sabaudzkiego a także pierwsza stolica zjednoczonych Włoch. Pozostało z tamtych czasów (XVI - XIX wiek) wiele pięknych pałaców i galerii, a także zamek:
Wieże zamku pamiętają podobno czasy rzymskie.
Katedra turyńska to jedyny budynek w mieście o zachowanej architekturze renesansowej:
Przechowywany tu jest Święty Całun, zwany często Całunem Turyńskim, czyli płótno, w które zawinięte było ciało Chrystusa. Bardzo rzadko wystawiany na widok publiczny, znajduje się w zamkniętej kaplicy:
Kopia twarzy z Całunu znajdująca się obok kaplicy:
Drugim ważnym miejscem w katedrze jest kaplica z grobem Piotra Grzegorza (Pier Giorgio) Frassatiego, niedawno kanonizowanego turyńskiego studenta, żyjącego na przełomie XIX i XX wieku. Miły bardzo mojemu sercu ze względu na wyprawy w Alpy i zorganizowanie nieformalnej grupy przyjaciół nazwanej Gospodą Ciemnych Typów:
Po południu wyruszamy w stronę Mediolanu i zatrzymujemy się w hotelu pomiędzy Mediolanem i Bergamo. Spędzimy tu dwie ostatnie noce pielgrzymki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz