19 października, 2021

Kraków: Czapski

 19 października 2021. Nowy Pawilon Józefa Czapskiego w Krakowie:

Żołnierz (Virtuti Militari 1920), malarz, pisarz. Multimedialna opowieść o jego życiu to jednocześnie polska historia XX wieku. Sam opowiada (na filmie) o poszukiwaniu w 1918 w bolszewickim Petersburgu swoich pułkowych kolegów wziętych do niewoli. Dostaje informację: wszyscy zostali rozstrzelani. Potem, już na polecenie Andersa, szuka po Sowietach 15 tysięcy zaginionych polskich oficerów. Napotyka mur milczenia. Kiedy odkryto groby katyńskie, Anders ze swoimi żołnierzami był już w Iranie. 

Tak wygląda ekspozycja (fragment):



Jednocześnie trwa czasowa wystawa jego płócien z prywatnej kolekcji znajdującej się w Kurozwękach. Autoportrety:



Jego metoda to malowanie kolorami:






Hmm, zadumany fryzjer... 

Fragment na temat malowania z dziennika pisanego przez kilkadziesiąt lat:


No i coś nowszego: ludzie Solidarności na spacerniaku w czasie internowania (na podstawie zdjęcia):


Ten drugi obraz nosi prosty tytuł: Bieda.

Rekonstrukcja pokoju, w którym Czapski przemieszkał całe swoje powojenne życie w Paryżu:

Na dachu pawilonu taras:


Kilka własnych impresji z tego "górnego" odpoczynku:



Postczapizm?

W kawiarni na parterze pawilonu leci roberek za roberkiem (nawet stół nakryli, żeby karty się nie ślizgały):

Czują się jak u siebie w domu, może to jacyś krewni?

Pawilon dobudowano (fundusze norweskie) przy Muzeum Hutten-Czapskiego (oddział Muzeum Narodowego w Krakowie):


Wspaniała kolekcja monet starożytnych i polskich od Chrobrego i Mieszka II, ciekawsze graficznie są starożytne:


oraz książek i map:

Coś (gimnastyka) dla pań:

i dla dzieci:

Pogoda piękna więc idę spacerkiem na Wawel i Kazimierz. Jako krakusowi z urodzenia nie wypada mi fotografować zabytków, więc tylko dwie impresje z Wawelu:


Mieszkam na pierwszym piętrze starego domu na Wiślnej pod opieką jakiegoś nieustalonego świętego:

czuwającego nad klatką schodową z drewnianymi schodami i szklanym dachem:

Na drugim piętrze mieści się Studium Pedagogiczne UJ.

Na Plantach ciekawe dyskusje: to Stefan Banach (z prawej) i Otton Nikodym dyskutują jakiś problem matematyczny. Za chwilę przysiądzie się do nich Hugo Steinhaus, zaintrygowany tematyką. Tak został odkryty niezwykły talent matematyczny młodego Banacha, który wkrótce, już we Lwowie, położy podwaliny pod analizę funkcjonalną:

Jako krakusa z urodzenia a warszawiaka z praktyki, ucieszył mnie bardzo widok statuy Matki Boskiej Łaskawej (tej od łamania strzał), patronki Warszawy, stojącej u zbiegu Plant i Wiślnej:


18 października, 2021

Kraków: Krakowskie Bractwo Kurkowe & Co

18 października 2021. Dalszy ciąg odpoczynku od Warszawy i COVIDu. Szukając nowych ścieżek ze Starego Miasta w Krakowie na Cmentarz Rakowicki nieoczekiwanie znajduję się w Parku Strzeleckim. To teren należący do Krakowskiego Bractwa Kurkowego, co zawdzięcza ono jednemu ze swoich członków:

Przy wejściu wita mnie znajoma sylwetka Honorowego Brata:



 i Kurkowy Dąb Trzeciego Tysiąclecia:

Jak stare jest to bractwo?:


Nie jest to organizacja biedna, co można wywnioskować z ilości tablic i pomników zgromadzonych na tym niewielkim terenie. Na przykład listy Królów Kurkowych, ta akurat do XVIII wieku:

Członkowie Bractwa spisali się dzielnie w czasie Konfederacji Barskiej (która objęła w przelocie i Kraków - zdewastowany za tę bezczelność przez armię rosyjską):

Pominę Królów w kolejnych okresach historycznych i przeskoczę do trzeciego tysiąclecia:

(każdy ma swoją ksywkę, po drugiej stronie płyty lata, poczynając od 2000, kiedy to Królem został Dobrodziej Szczodry). 

Były też długie przerwy w turniejach: pierwszy za komunizmu odbył się w 1964 roku, a w 50-tą rocznicę tego wydarzenia postawiono kolumnę:

Upamiętniono też cztery wielkie wiktorie polskiego oręża i ducha:




Każda z nich ma oprócz tablicy na sześciokącie swój oddzielny monument:











(trochę to chaotycznie ująłem, ale może być dobrym ćwiczeniem wyobraźni historycznej).

No i jeszcze Ignacy Paderewski:

A w drodze powrotnej, już o zmierzchu, na tle starego dworca Kraków Główny, kolejny pomnik z tej branży - honorowego obywatela Krakowa i pierwszego polskiego żołnierza w NATO:

W tle za tablicą rozpadający się mur, na którego kawałkach została spisana po polsku i angielsku historia nasza i bohatera pomnika: