01 października, 2021

Kalisz 3

29 września 2021. Kalisz to nie tylko archeologia piastowska. Historia najnowsza i starożytna łapią tu przechodnia za poły. Mieszkam przy ulicy Babina. Środkiem lecą wspaniałe planty:

a na nich Pomnik Książki:


W 1942 roku Niemcy zasypując Kanał Babina wrzucili do niego kilkanaście tysięcy książek z kaliskich bibliotek. Przypomniała mi się teza Maurrasa, że kultura niemiecka to kultura barbarzyńska (w odróżnieniu od wyrosłych z Grecji i Rzymu klasycznych kultur śródziemnomorskich).

Przechodzę znowu przez plac Rozmarek, teren dawnej dzielnicy żydowskiej, gdzie, jak już wspominałem, pokazano zdjęcia Kalisza zniszczonego przez Niemców na początku I wojny światowej (1914):




Dalszy ciąg mojego spaceru na Zawodzie już mniej bulwersujący. Prawdziwy podróżnik na ławeczce:



Dziadek zadumał się nad Kaliszem:

Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego, który tak często bywał ze swoim zespołem w Kaliszu, że zbudował tu na własny koszt drewniany teatr (spłonął):


I nagle Rondo Klaudiusza Ptolemeusza:

 

Zasłużył się wielce Kaliszowi w II wieku naszej ery wspominając w swojej Geografii o miejscu Calisia na Bursztynowym Szlaku:

Po obiedzie w restauracji Kaliskiego Towarzystwa Wioślarskiego obserwuję Kalisz z wieży ratusza:





I ważne dla mnie miejsce - Bazylika p.w. Wniebowzięcia NMP i Narodowe Sanktuarium św. Józefa ze słynnym obrazem Matki i Ojca prowadzących za ręce małego Jezusa; to tutaj za kilka dni episkopat zawierzy naród polski i kościół w Polsce w opiekę św. Józefowi (a mamy Rok Józefa ogłoszony przez papieża Franciszka):



Przed kościołem jezuitów wpuszczona w chodnik tablica pamiątkowa:

To tutaj jezuici prowadzili pierwsze w Polsce obserwacje nieba przez lunetę (w szczególności interesowały ich plamy na Słońcu) i wynaleźli urządzenie umożliwiające prowadzenie lunety w ślad za przemieszczającym się po niebie obiektem obserwacji).

A na placu przed św. Józefem i jezuitami pomnik Jana Pawła II:


Wieczorem pstrykam jeszcze jeden pomnik - kaliszanina Adama Asnyka:


Siedzące obok na "mówiącej" ławeczce matka z córką uruchomiły akurat recytację jego wiersza o Kaliszu.

Byłbym zapomniał: istnieje styl barokowych sklepień nazwany "kalisko-lubelskim" (kościół franciszkanów):


Pozostało jeszcze wiele rzeczy starych i nowych, jak na przykład freski Włodzimierza Tetmajera, przyrodniego brata Kazimierza Przerwy-Tetmajera, i autentyczny schron przeciwatomowy, których nie przedstawiam tu albo w ogóle nie obejrzałem, ale gorąco polecam. 

Idąc następnego dnia na dworzec kolejowy mijałem Rogatkę Wrocławską, jedyną ostałą, gdzie po wylaniu się miasta ze średniowiecznych murów ważono wozy wjeżdżające z towarem w celu wyznaczenia opłaty "składowej" oraz pobierano podatek na nieustanny remont kilkunastu drewnianych mostów (o Kaliszu mówiono jako o polskiej Wenecji):

Zaopatrzyłem się na drogę w tomik kaliskich wierszy kaliszanina Eligiusza Kor-Walczaka "Pejzaż ze Starym Miastem" i opowieści z historii Kalisza  "Ballady kaliskie" Bogumiła M. Kunickiego, ale w pociągu pochłonęła mnie epopeja Hanny Malewskiej "Przemija postać świata" opowiadająca nieudanej próbie scalenia w V/VI wieku na terenie Italii kultury rzymskiej z barbarzyńską (germańską) kulturą Ostrogotów (na temat ich stolicy Rawenny patrz moje wcześniejsze wpisy na tym blogu).

30 września, 2021

Kalisz 2 Gród wczesnopiastowski

29 września 2021. Stanowisko archeologiczne, muzeum i częściowa rekonstrukcja ważnego grodu powstałego około połowy IX wieku na terenie obecnej dzielnicy Kalisz Zawodzie. Przypuszcza się, że to z tych okolic rozpoczęła się ekspansja rodu Piastów. Ważna siedziba książąt piastowskich - tu został pochowany Mieszko III Stary i jego syn. 

Wejście przez rekonstrukcję bramy obronnej i ostrokołu (z zewnątrz i od środka):



Przed bramą fosa (mocno zarośnięta) i dłubanka (łódka wydłubana w jednym pniu): 

Makieta grodu, stan z przełomu XII i XIII wieku (w tyle widać odtworzony mały kamienny kurhan, to wzgórze było przed powstaniem grodu miejscem pochówków całopalnych):


Oprócz wałów ziemnych, ostrokołu i chat (nie natrafiono do tej pory na miejsce pałacu książęcego) romańska kolegiata p.w. św. Pawła, ufundowana przez Mieszka III około 1155; jej makieta:

Według odnalezionych śladów jej fundamentów odtworzono nadziemie:


oraz położenie ołtarza i dwu pochówków:



Według legendy Mieszko III i Mieszko Mieszkowic zostali pochowani w złotych trumnach. Archeologowie znaleźli na miejscu pochówków kawałeczki pozłacanej blachy.

Gród został zniszczony i obrabowany w 1233 roku po śmierci Mieszka III (1202) przez Henryka Brodatego, który założył nowy gród na miejscu obecnego centrum Kalisza. Do przeniesienia grodu przyczyniła się też rzeka Prosna zmieniając koryto. Ostatecznego zniszczenia starego grodu dokończyli Krzyżacy w 1331, którzy zburzyli kamienny romański kościół (nowego Kalisza nie zdobyli; bywali też pod jego murami Rusini z Wołynia, wezwani przez walczących miedzy sobą Piastów; odeszli zabierając z sobą "mnóstwo czeladzi i szlachetnych kobiet" (Kronika Wołyńska) jako okup za odstąpienie od oblężenia).

Rekonstrukcja drugiej bramy wjazdowej, widać też wyraźnie resztki wałów ziemnych:


Kilka modeli piastowskich kosiarek do trawy:



No i chaty na podgrodziu:


Ta najmniejsza została zbudowana dokładnie na obrysie chaty sprzed 800 lat:

Wewnątrz przykłady piastowskich technologii, też wojennych:


Ale i nowsze technologie można zauważyć:

I jeszcze coś wyglądającego na dziko-świnię (stary to czy nowy pomysł?):


28 września, 2021

Kalisz 1

28 września 2021. Po raz pierwszy w Kaliszu. Idąc od stacji do centrum nadrabiam drogi i zahaczam o Kaliskie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego:


Nazywany przez kaliszan Rybą lub Białym Batmanem jest uznany za perłę architektury postmodernistycznej. Pierwsza w świecie budowla z jednej betonowej powłoki o kształcie parabolicznej hiperboloidy, nie wymagającej filarów ani podpór. Projekt powstał w 1958 roku i wymagał olbrzymich obliczeń wykonanych ręcznie przez dwóch matematyków. Pozwolenie na budowę wydano w 1977 roku żądając jednocześnie zmniejszenia wysokości o 10 m (obecnie 45 m). Budowany metodami "gospodarskimi" kościół stanął w pełnej okazałości dopiero w 1993.

Kilka ujęć tej zmatematyzowanej architektury:





Dowiedziałem się o nim prawie w ostatniej chwili buszując po internecie...

Kilka migawek z wieczornego spaceru po starym Kaliszu:

Mury z cegieł wybranych z ruin i zdjęcia Kalisza z 1914 roku na pierwszym planie. Oddziały niemieckie, które weszły do miasta bez walki, zaczęły strzelać do cywilów i podpalać domy. Całe centrum - Stare Miasto - zostało zrujnowane. Z liczącego 65 tysięcy mieszkańców miasta uciekło 60 tysięcy.   

Kaliski Ratusz (powyżej) i zabudowa Starego Miasta (poniżej): 


Fontanna "Noce i dnie" na pamiątkę powieści Dąbrowskiej, której akcja toczy się w Kaliszu i okolicach: 

Ratusz nocą:


Jeden z najstarszych kościół Kalisza z XIII wieku - ojców franciszkanów (przebudowywany):

Warto zwrócić uwagę na białą tablicę na ścianie przybudówki:

Upamiętnia Katyń i Smoleńsk, między innymi cytatem z Herberta:

Pod tablicą urny z ziemią katyńską i smoleńską.