10 stycznia, 2026

Palenque: grobowce Pakala i Czerwonej Królowej

22 listopada 2025. W Palenque jestem już trzeci raz, ale tylko za pierwszym razem trafiłem na otwarte zejście do komory grobowej króla Pakala i zerknięcia na słynną płytę, którą nakryty był jego sarkofag.  To na podstawie tej płyty Daenikin zrobił z niego kosmitę, pomijając całą symbolikę sztuki Majów. Grobowiec jest wewnątrz piramidy, wchodzi się od góry. Schody prowadzące w dół do komory grobowej były całe zasypane gruzem i archeolodzy musieli poświęcić wiele czasu na ich oczyszczenie. Sarkofag i jego płyta znajdują się dalej w grobowcu, bo nie można ich wynieść: klatka schodowa jest za wąska. Piramida grobowa Pakala:



A obok piramida grobowa Czerwonej Królowej, prawdopodobnie żony Pakala:


Wejście do komory grobowej jest z boku, nisko, pod widocznym daszkiem, i dostępne dla zwiedzających. A o to sam sarkofag:


Widać, skąd się wzięła nazwa właścicielki sarkofagu. W momencie odkrycia sarkofag był wypełniony czerwoną glinką (czerwień to symbol życia). Utrudniło to znacznie badanie znalezionych tu szczątków i ich DNA.

Na terenie miasta znajduje się wiele ciekawych budowli. Na przykład:


Nazw nie pamiętam, ale na przykład może tu być Świątynia Czaszki od tej płaskorzeźby (duże zbliżenie, bo podchodzić do piramid nie wolno):


Inna grupa z tzw. Świątynią Krzyża: tu można wejść na dwie piramidy:





 

Jeszcze inna grupa znajduje się w lesie, przeważa zakaz wchodzenia na piramidy, pozostaje poczytać tabliczki:










Ale jest tu kopia płaskorzeźby (co można wynieść, zabierają do muzeum w Mieście Meksyk) ze wspaniałą rybką: 





i pozostałość po jakimś królu:


Centralnie umieszczony Pałac z bardzo rzadko spotykaną w tutejszej architekturze wieżą:



W okresie rozkwitu tej cywilizacji (VI - IX wiek po Chrystusie) ani w miastach ani wokół nich nie było żadnych drzew - cały teren był przeznaczony pod uprawy. Widoczna tu dżungla na granicy gór Chiapas i płaskiego jak stół Jukatanu pojawiła się, kiedy odeszli stąd ludzie.

Pałac można częściowo zwiedzać:
















Na zakończenie widok Pałacu z dołu:

To była tylko część centralnego założenia pałacowo - świątynnego, na resztę "dzielnic" nie starczyło czasu. A miasto zwykłych ludzi? Niewiele tam kopano, ale wiadomo, że było wielkie.

Po zwiedzaniu strefy archeologicznej jedziemy do miasta Merida na Jukatanie. 

08 stycznia, 2026

Na biegówkach w czeskich Górach Izerskich

06-08 stycznia 2026. Krótki wypad ze znajomymi samochodem w Góry Izerskie, zachodni kraniec Sudetów, na narty biegowe.. Śniegu między Warszawą i Wrocławiem zadziwiająco mało, dopiero w górach pokazuje się pokrywa śniegowa z prawdziwego zdarzenia. Mieszkamy po czeskiej stronie granicy w Korenov'ie niedaleko od polskich Jakuszyc. Wczoraj wypad na Jizerka'e, długie podejście a potem zjazd tą samą trasą:



Śniegu nie brakuje:


A gdyby ktoś chciał odpocząć, to czekają na niego puchowe siedzenia i dobrze nakryty stół w zacisznym leśnym zakątku:


01 stycznia, 2026

Góry i wodospady Chiapas

21 listopada 2025. Jedziemy z San Cristobal do Palenque, droga cały czas przez góry, z obstawą policji. Nawet ta policja się przydaje, bo nagle zza zakrętu wyjeżdża ciężarówką z przyczepą, jedzie za szybko, nie wyrabia się i wjeżdża na nasz pas. Nasz kierowca odbija w prawo, ale tam jest skaliste zbocze i skały rysują bok autobusu i uszkadzają drzwi. Ciężarówka powoli wraca na swój pas. Policja spisuje protokół, ale podobno i tak firma chce obciążyć winą naszego kierowcę - piszemy list poparcia dla niego. 

A góry z okna autobusu tak wyglądają:












(ostatnie trzy zdjęcia z postoju)

Zatrzymujemy się na plantacji kawy i przy dwu wodospadach. Pierwszy to Agua Azul, czyli Niebieskie Wody; składa się na nie cała kaskada wodospadów:

















Mamy czas na kąpiel, są tu przynajmniej dwa miejsca do tego przeznaczone, ja wybieram rozlewisko ponad najwyższą kaskadą:



Drugi wodospad to Misol-Ha, co podobno w miejscowym narzeczu znaczy "wodospad". To jedna imponująca kaskada o wysokości 35 metrów:








 

Pomiędzy kaskadą a ścianą znajduje się ścieżka, którą można dojść do małej groty z małym wodospadem i gdzie mieszkają nietoperze. Latarki do wypożyczenia przy wejściu, ale można mieć swoją. A ścieżka tak wygląda:

Jutro jedna z najsłynniejszych stref archeologicznych pozostałych po Majach: Palenque .