06-08 stycznia 2026. Krótki wypad ze znajomymi samochodem w Góry Izerskie, zachodni kraniec Sudetów, na narty biegowe.. Śniegu między Warszawą i Wrocławiem zadziwiająco mało, dopiero w górach pokazuje się pokrywa śniegowa z prawdziwego zdarzenia. Mieszkamy po czeskiej stronie granicy w Korenov'ie niedaleko od polskich Jakuszyc. Wczoraj wypad na Jizerka'e, długie podejście a potem zjazd tą samą trasą:
Śniegu nie brakuje:
A gdyby ktoś chciał odpocząć, to czekają na niego puchowe siedzenia i dobrze nakryty stół w zacisznym leśnym zakątku:




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz