26 listopada, 2023

Brugia poza sezonem

26 listopada 2023. Krótki, konferencyjny wypad do miasta, które jest uznawane za najlepiej zachowane średniowieczne miasto w Europie (bo podupadło ze szczętem na kilkaset lat, dopóki nie zwrócili na nie uwagi dziewiętnastowieczni turyści). 

Znowu wczesny wylot do Brukseli, pociąg do Brugii tak zapchany, że przepuszczamy jeszcze jeden, i w końcu jedziemy spokojnie chociaż powolutku (w porównaniu z rozkładem).

Mieszkam w tradycyjnym domku przy kanale (te białe drzwi):

o rzut beretem od jednej z czterech zachowanych bram wjazdowych (mury zburzono już w średniowieczu po rebelii mieszczan):

Rowery mają tu kulturalne parkingi:

Zimno, powoli się ściemnia, więc tylko szybki spacer po centrum, zacznijmy sprawozdanie od Rynku (Markt):




No tak, kiermasz przedświąteczny (a jeszcze nawet Adwent się nie zaczął). Na ostatnim zdjęciu ponad osiemdziesięciometrowa wieża Belfort; nie brakuje też flagi Ukrainy.

Drugi ważny punkt: Burg (obecnie park) i budynki Ratusza, siedziby władz Wolnej Brugii:



Na zakończenie tego krótkiego wprowadzenia wnętrza dwu kościołów. Pierwszy to kościół Najświętszej Krwi, której ampułkę, przechowywaną tu do tej pory, przywieźli z Jerozolimy krzyżowcy w XII wieku:


Drugi to katedra św. Zbawiciela:




Na ostatnim zdjęciu scena Zmartwychwstania z ołtarza głównego.

09 listopada, 2023

Pięć godzin w Krakowie

8 listopada. Ekspres Warszawa - Kraków przyspieszył: już tylko 2 godziny 12 minut, TLK - 2 i pół godziny, ale ponad dwa razy tańsze niż ekspres. Niewiele mogę pokazać nowego z Krakowa. Karmelicki kościół - Sanktuarium św. Józefa (niedaleko od dworca):

Po przeciwnej stronie Rakowickiej budynki Politechniki Krakowskiej:


Jeszcze trwa oktawa Wszystkich Świętych, więc dwie impresje z Cmentarza Rakowickiego:


W krakowskim Muzeum Narodowym czasowa wystawa Matejki; podobno bardzo ciekawa, ale nie miałem czasu tego sprawdzić. Spacer na Starówkę - Rynek przed deszczem:

A tu pod koniec deszczu:

I najciekawsza obserwacja: tabliczka przy wejściu do księgarni Empiku na Rynku:


W księgarni złapał mnie deszcz (co zauważyłem dopiero wychodząc), ale zajęty byłem książkami, więc nie narzekam. Kupiłem wybór wierszy W. B. Yeatsa "Miłość to wybór losu" w tłumaczeniu Adama Pomorskiego. A że ostatnio polityka jest mocno przegrzana, więc przekazuję jeden z utworów na jej temat (ostatni w dziale Wiersze Ostatnie):

 

Cały Yeats streszczony!

26 września, 2023

Dolne Bergamo z widokiem na Górne

25 września 2023. Dalej wspominki z wizyty w Bergamo, tym razem już ostatnie. Odjeżdżam pociągiem do Mediolanu, ale jeszcze krótki spacer po "dolnym mieście" czyli Bergamo Basso:














Na niektórych powyższych zdjęciach można zauważyć, nad dachami Bergamo Dolne, zabudowania Bergamo Alto. W zbliżeniu:



Na pierwszym zdjęciu od góry widać (od lewej) Santa Maria Maggiore, katedrę, a z za niej wystaje wieża zegarowa przy ratuszu, i najbardziej rzucającą się w oczy prywatną wieżę obronną.

Duuużo jeszcze zostało nie obejrzane i nie opisane, ale i tak cieszę się, że tam byłem.



24 września, 2023

Bergamo 4: Wnętrza

14 września 2023. Wspominamy Bergamo. W karmelickim kościele św. Agaty przy głównym deptaku Górnego Miasta, czyli via Colleoni, w bocznej kaplicy znajduję fascynujący wizerunek Matki Boskiej z małym Jezusem:

ale nic o nim nie wiem. Za to w innej bocznej kaplicy coś znanego i bardzo bliskiego:

Wróćmy do kościoła Santa Maria Maggiore, mojego sąsiada. Obfotografowałem go z wielu stron (patrz wpis Bergamo 2), ale okazało się, że jest jeszcze jedno ujęcie:

Ta okrągła budowla po lewej na pierwszym planie to malutki kościółek z XI wieku, w pełnej okazałości poniżej:

Zamknięty na głucho, ale Santa Maria Maggiore otwarta dla turystów z biletem. Zaskoczenie: ściany bocznych naw obwieszone olbrzymimi arrasami ze scenami z życia Maryi i Jezusa. Taki arras stanowi świetne tło dla niezwykle zdobnego barokowego konfesjonału:

Bo i wnętrze romańskiego Santa Maria Maggiore jest barokowe:


W prezbiterium świeżo odnowione ławy dla celebransów pokryte XVI-wiecznymi intarsjami (obrazy z kawałków kolorowego drewna):








Majsterszczyk!

Można się też natknąć na odsłonięte spod tynku fragmenty XIV-wiecznych fresków:


Na górze Ostatnia Wieczerza, ale co ten biały koń tu robi?

Mam jeszcze katedrę:


 Ciekawy krucyfiks, Pan Jezus ma chyba prawdziwe włosy:


Kaplica św. Jana XXIII (papież, który zwołał Vaticanum II). Stąd pochodził, uczył się na księdza w tutejszym seminarium, a potem w nim wykładał:

Krypta biskupów (kolejne groby od początku XX wieku, jest jeszcze kilka pustych):