24 listopada 2025. Po noclegu w Meribie i zwiedzaniu jej starówki (omijam) jedziemy do Chichen Itza - najpopularniejszej strefy archeologicznej na Jukatanie - obowiązkowa kilkugodzinna wycieczka z Riviera Maya. Budowle w większości postklasyczne, powstałe po osiedleniu się tu Tolteków z Tula na północ od Miasta Meksyk pod koniec X wieku. Kilka struktur z Obszaru Północnego strefy, Piramida Kukulkana czyli Pierzastego Węża, przez Hiszpanów nazwana Zamkiem:
Budynki z tysiącami kolumn, tak przypominające Tulę:
i boisko do peloty tak duże, że chyba służyło tylko na pokaz siły miasta:
W czasie wolnym idziemy do nieco oddalonego Obszaru Południowego, pochodzącego w części z czasów przed przybyciem Tolteków, z wyróżniającą się grupą zwaną Obserwatorium, nazywaną tak obecnie od budynku przypominającego nasze obserwatoria astronomiczne:
Nazwa jest współczesna, Hiszpanie nazwali ten budynek Caracol, czyli Ślimak, ze względu na wewnętrzną spiralną klatkę schodową.
Inny fascynujący obiekt to Kościół, obudowany maskami boga deszczu, z sąsiednim Domem Mniszek:
Nie wszystkie nazwy pamiętam, ale architektura i dekoracje są zadziwiające:
Sąsiednia grupa Grobowca Kapłana (to ta częściowo zrujnowana piramida):
Na pożegnanie Piramida Pierzastego Węża (Kukulkana) od tyłu (do porównania z pierwszym zdjęciem):
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz